wtorek, 18 czerwca 2019

Igielnik


Podczas porządków w szufladach biurka natknęłam się na kalendarzyk z 2018 roku. Miał okładkę z haftem, który już wtedy dostał ode mnie drugie życie. Kiedyś ozdabiał okładkę dużego notatnika. Zastanawiałam się co zrobić z tym haftem. W końcu dałam mu kolejne życie. Został igielnikiem.





niedziela, 16 czerwca 2019

Chusta strzałka



Jakiś czas temu zrobiłam chustę strzałkę według powyższego opisu. Jak widać na zdjęciach, tak wykonana strzałka jest asymetryczną chustą i ma boki o różnej długości. Podoba mi się, otulałam nią szyję bardzo chętnie i będę nosić ją w kolejnym jesienno - zimowym sezonie.
W opisach wykonania takiej strzałki opublikowanych w internecie znajduje się informacja, że na pierwszy etap potrzeba 1/3 włóczki, a na drugi etap dziergania 2/3 włóczki.

Teraz zrobiłam strzałkę tak, że chusta jest symetryczna (prawie równoramienny trójkąt).
Patrz zdjęcie niżej.


Opisałam wykonanie i umieściłam dokładne objaśnienia dotycząc rodzaju i metrażu użytej włóczki, numeru drutów, wymiarów chusty. Jeśli komuś się przyda - proszę skorzystać.


W sposobie nr 2 wykonania strzałki należy 1/2 włóczki użyć na pierwszy etap dziergania i 1/2 na drugi etap. Trzeba więc ważyć włóczkę (kłębuszek - kłębuszki) w trakcie robótki.

Moja chusta wygląda tak:





Wykorzystałam resztki włóczek NAKO Angora Luks Color z wcześniejszych robótek. Myślę, że całość jest dość udana kolorystycznie.


czwartek, 6 czerwca 2019

Słoik w ubranku


Duży słoik dostał ode mnie włóczkowe ubranko ozdobione kwiatkami. Teraz jest pojemnikiem na kredki, ołówki i długopisy.



wtorek, 4 czerwca 2019

Szydełkowa chusta


Machnęłam na szydełku chustę. Wzór - jeden z najbardziej zwyczajnych, łatwych i prostych, za to jest sporo kolorów.





sobota, 1 czerwca 2019

Zośkowe zajęcia plastyczne


Nasza pięciolatka uwielbia wszelkiego rodzaju zajęcia plastyczne. Od jakiegoś czasu ma ulubione materiały plastyczne: modelinę, plastelinę i podobne masy. Z zapałem lepi ludziki, lalki, różne postacie. Często jest to plastelinowa rodzina. Swoim lalkom projektuje plastelinowe ubrania, które są kolorowe i mają wiele detali. Pamięta o ozdobach, kolczykach, bransoletkach, koralach itp. Zośkowe małe paluszki są naprawdę sprawne a głowa pełna pomysłów. Swoim plastelinowym lalkom robi domki z pudełek tekturowych. Taka zabawa trwa godzinami.




wtorek, 21 maja 2019

Dwa szaliki


Mama nadal choruje. W poniedziałek trafiła czwarty raz do szpitala (od marca). W domu była więc znowu bardzo krótko. W marcu i kwietniu przeszła dwie poważne operacje onkologiczne. Stąd pewnie te kolejne problemy zdrowotne i szpital. Siedząc przy mamie złapałam w końcu za druty, żeby odgonić złe myśli. Zrobiłam dwa proste szaliki aby zająć ręce w wolnych chwilach. Powędrują do kogoś z rodziny w prezencie.






poniedziałek, 6 maja 2019

Nic nie robię na drutach, nie wyszywam...



Od dłuższego czasu nic nie dłubię. 

Nie mam chęci, pomysłów i zapału. 

Opiekuję się mamą,która przeszła dwie poważne operacje w marcu i kwietniu. 

Wielkanoc udało się spędzić w domu. Mama czuła się dość dobrze. 

Przed majowym długim weekendem nastąpił niespodziewany kryzys. 

Mama jest ponownie w szpitalu. Ma podpięte mnóstwo rurek z lekami i tlenem. 

A ja codziennie znowu biegam do szpitala i czuwam przy niej. 

Martwię się i boję. Nie taki rok 2019 sobie wymarzyłam.

 Pewnie długo nic nowego nie pojawi się na blogu.

 Mam przymusowy urlop robótkowo - blogowy.

czwartek, 25 kwietnia 2019

Fiolety z granatem


Siedząc przy chorej mamie (przed i po operacji, w trakcie rekonwalescencji) dłubałam cieniutką chustę. Nie wysiliłam się z wzorami. Chusta jest już gotowa i poczeka sobie do jesieni.





sobota, 13 kwietnia 2019

Zbliża się Wielkanoc


Z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych życzę wszystkim radosnych i pogodnych dni spędzonych w rodzinnym gronie. Wesołego Alleluja!



Chcę, żeby moje święta też będą pogodne i spędzone w rodzinnym gronie. Niestety od marca kolejne osoby z mojej rodziny wędrowały do szpitali i przechodziły różne operacje. Z najbliższych: syn, teraz moja mama. Czekam na dobre wiadomości od lekarzy i mam nadzieję, że mama będzie z nami w święta. Pierwszy raz od wielu lat nie mam gorączki przedświątecznej. Nie przygotowałam mieszkania, nie umyłam okien, nie biegam po sklepach. 

Nie jestem aktywna robótkowo i nie mam żadnych nowości do pokazania.

czwartek, 11 kwietnia 2019

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Kolorowa chusta w pasy i dziurki ażurki

Zrobiłam kolorową chustę w pasy i czarne dziurki - ażurki. Chusta jest już gotowa do noszenia. Robi się coraz cieplej i będzie musiała poczekać do następnego sezonu. 





Ostatnio kolory na moich drutach łagodzą mój czarny świat. Chociaż w ten sposób odcinam się od chorób, problemów, które trapią moją rodzinę już przeszło dwa miesiące. 


piątek, 5 kwietnia 2019

Farbujemy, malujemy...

Zdarza się, że dziewiarki kupują włóczkę pod wpływem emocji, chwilowego zauroczenia (ja tak miewam). Po jakimś czasie okazuje się, że coś tu nie pasuje, nie gra, nie podoba się. Można to zmienić otwierając domową farbiarnię. Na moim poprzednim blogu często pojawiały się wpisy z wynikami domowego farbowania i malowania.
Zwykle robiłam to tak:











Bardzo lubię własnoręcznie zmieniać kolory włóczek. Te eksperymenty mają w sobie sporo niespodzianek kolorystycznych, ponieważ farby przenikają się bez naszego udziału. A malowanie gotowej chusty to już jest prawdziwa zabawa.

Nie warto farbować włóczek z dodatkiem czegoś sztucznego. Nie przyjmują farbek tak dobrze jak prawdziwa wełna i bawełna. Ja używam zwykłych farbek do tkanin. Nie zawiodłam się na nich.