wtorek, 23 czerwca 2020

Paski, pasy i paseczki

Chusta, która od stycznia leżała w pudle, została spruta. Nie ma po niej śladu. Nie miałam serca ani ochoty przysiąść do niej. Dokończyłam natomiast piórkowy szal z kolorowych resztek moheru z jedwabiem, który również długo leżakował w szufladzie.



Podobne szaliki w kolorowe paski zrobiłam jakiś czas temu i sprawdziły się w noszeniu. Ten też pewnie zda egzamin.

Przeczesałam wszystkie włóczkowe zakamarki i z radością stwierdzam, że pozbyłam się zalegających rozpoczętych robótek. Nic już nie leży, nic nie czeka na spotkanie ze mną. Super. Jestem zadowolona.

poniedziałek, 15 czerwca 2020

Kolejna chusta





Dokończyłam kolejną chustę, która leżała rozpoczęta od niepamiętnych czasów. Zastanawiałam się czy ją spruć. Po namyśle dokończyłam. Będzie prezentem dla bliskiej mi osoby.

Mam jeszcze jedną chustę do dokończenia. Leży w koszyku już od stycznia. Muszę się za nią zabrać.

środa, 10 czerwca 2020

Szal na drutach


Wygrzebałam z zakamarków szal, który rozpoczęty i pozostawiony w połowie czekał smętnie na swój koniec - lepszy lub gorszy (dokończenie lub prucie). Zlitowałam się nad nim i dokończyłam robótkę.

Włóczka to Fantastico Multi Kid Mohair  - MONDIAL
80%Super Kid Mohair, 20% Polyamid, 20g =196 m

Ta włóczka i ten zestaw kolorystyczny należą do moich ulubionych. Sporo udziergów zrobiłam właśnie z tymi kolorami (sweterki piórkowe, szaliki, chusty).






Szalik zrobiłam według tego opisu:


A wokół mnie jest wreszcie pięknie: zielono i kolorowo.






wtorek, 2 czerwca 2020

Parada zwierząt na poduszkach



Przysiadłam na dłużej do maszyny i uszyłam dwie powłoczki na poduszki i jedną na jasiek. Podczas odwiedzin u mnie Zosia będzie spała w otoczeniu kolorowych zwierzątek.











Poduszki uszyłam z różnokolorowych resztek tkanin, które miałam od dawna schowane w szufladzie. Przydały się i jestem zadowolona z efektu połączenia tych resztek.



Edytowałam post 6 czerwca:






niedziela, 31 maja 2020

Parada zwierząt


Zosia ma już swoją paradę zwierząt. Zakończyłam haftowanie ostatnich zwierzątek. Teraz muszę usiąść do maszyny i uszyć powłoczki na poduszki.





Pierwszy etap szycia powłoczek mam już za sobą. Wszyłam hafty w kolorowe resztki tkanin. Będą to wierzchy poduszek.






sobota, 30 maja 2020

Serowe ciasteczka na Dzień Dziecka

Na Dzień Dziecka  przygotowałam serowe ciasteczka.




Przepis jest prosty. Zawiera tylko trzy składniki dostępne od ręki prawie w każdym domu. Po upieczeniu i wystudzeniu ciasteczka są chrupiące. Następnego dnia robią się miękkie i delikatne - w sam raz dla dzieciaczków. Smaczne, zdrowe, trzyskładnikowe - smacznego.

sobota, 23 maja 2020

Parada zwierząt

Zosia "zarządziła", że chce mieć paradę zwierząt na swojej pościeli.
Mówisz i masz -  parada zwierząt prezentuje się w coraz większej okazałości. A to jeszcze nie koniec. Do Zosi "przyjdą" inne zwierzęta. Dziecko zadowolone, widać to na zdjęciach.








czwartek, 14 maja 2020

Malujemy, bawimy się


Dołączyła do nas Zosia. Bardzo stęskniła się za babcią i prababcią. Bawimy się, robimy bałagan którego dawno u mnie nie było. Zabawki są wszędzie.

Zosia chętnie maluje. Tym razem namalowała dla mnie obrazek pod tytułem KOSMOS.



A ja skończyłam wyszywać takie zwierzątka:





Haft powędruje na poduszkę dla Zosi.


środa, 13 maja 2020

Wyszywamy...


Poluzowaliśmy domową dobrowolną kwarantannę. Pomalutku zaczynamy spotykać się w realnym świecie z rodziną - nie za często, niezbyt długo, z dużą dozą ostrożności.

Od wczoraj mam gościa w domu - starszą wnuczkę (12 lat). Do wczesnego popołudnia jakby jej nie było bo ma lekcje i śmiga na komputerze. W domu jest więc spokój i cisza. Po południu panna zajmuje się tym co lubi. Ostatnio na tapecie ma wyszywanie różnymi sposobami. Zabrała się za haft krzyżykowy. Teraz próbuje innych rodzaju haftów. Korzysta z mojej pomocy i filmów instruktażowych z internetu.  Wyplata też piękne bransoletki z muliny. I dobrze, niech działa twórczo.




A ja też nie odstaję od niej i również wyszywam. Tym razem mam na tamborku bardzo proste hafty. Są to schematyczne, uproszczone zwierzęta. Dwa z nich już są gotowe.


piątek, 8 maja 2020

Znowu bułeczki...


Na nic zdały się moje protesty.
Ugięłam się i dzisiaj rano znowu upiekłam śniadaniowe bułeczki moim domowym smakoszom.





Przepis - z wczorajszego wpisu.