środa, 18 listopada 2020

Trzy matrioszki

Tak się ostatnio złożyło, że prawie codziennie szyję torbę / siatkę na zakupy. Dzisiaj z mojej maszyny zeskoczyła torba / siatka z matrioszkami, które dostały nowe życie w nowym miejscu. Torba powstała na rodzinne zamówienie, bo usłyszałam:

- Szyjesz i szyjesz te siatki. Może uszyjesz wreszcie dla mnie.

No to uszyłam i już jest. Nawet została zabrana na pierwsze zakupy. Sprawdziła się w praktyce. Właścicielka jest zadowolona.









W każdej torbie, którą ostatnio uszyłam znajduje się kieszeń. Jest zapinana na suwak, wszyta w górną listwę z tyłu torby. Wisi luźno wewnątrz torby. Taka kieszeń przydaje się na klucze, pieniądze i inne drobiazgi.

Uszyłam jeszcze kosmetyczkę z trzema kociakami.







I to byłoby wszystko w temacie toreb / siatek. Na jakiś czas koniec takiego szycia.








wtorek, 17 listopada 2020

Kolorowe sowy

Kolorowe sowy umilą mi zakupy podczas szarugi jesiennej. 

Dałam nowe życie tym sowom, które wyhaftowałam dawno temu.

(Moja maszyna dzielnie szyje i szyje.)



















niedziela, 15 listopada 2020

Torba na zakupy nr 3

Poszłam za ciosem i jak odpaliłam maszynę do szycia, to zabrałam się za trzeci haft z Fridą. Uszyłam torbę -  upominek bożonarodzeniowy.






Są już trzy torby, które mogą spokojnie czekać do Bożego Narodzenia.




Od marca 2019 roku wyhaftowałam kilka obrazków z Fridą. Wszystkie różnią się od siebie drobnymi detalami. Znalazłam dla nich różne miejsca i przeznaczenia. 

Moje hafty z Fridą są na torbach, poduszce i kosmetyczkach.



Zakończyłam w ten sposób hafciarskie wyczyny z Fridą. Prawdopodobnie nie zagości więcej na moim tamborku (chyba, że trafi się jakieś niespodziewane rodzinne zamówienie).










sobota, 14 listopada 2020

Torba na zakupy nr 2

Wczorajszy dzień spędziłam przy maszynie do szycia. Rano uszyłam jedną torbę na zakupy a po południu drugą. Kolejny haft z Fridą znalazł swoje stałe miejsce. Bardzo kolorowa torba upominkowa nr 2 jest gotowa. Teraz spokojnie poczeka do Bożego Narodzenia i trafi w nowe ręce.






Dwie torby na zakupy:









piątek, 13 listopada 2020

Torba na zakupy

 

Jakiś czas temu wyhaftowałam trzy obrazki przedstawiające Fridę Kahlo. Pokazałam je na blogu i napisałam, że hafty przeznaczyłam na prezenty świąteczne. Zabrałam się dzisiaj za jeden z nich. Uruchomiłam maszynę i uszyłam torbę na zakupy. Mam więc pierwszy prezent.












środa, 11 listopada 2020

Czerwony komplecik dla Zosi

 






Wydziergałam czerwony komplecik dla Zosi. Robótka była typowo telewizyjna - łatwa, prosta, szybka i przyjemna.
Niestety blogger nie chciał wrzucić zdjęć we właściwej kolejności. Są więc pomieszane.






sobota, 7 listopada 2020

Fioletowy szal

Zrobiłam porządki w jednym z zapomnianych domowych zakamarków z zapasami włóczek. Na dnie pudła znalazłam torbę foliową z czymś fioletowym. Otworzyłam i ze zdumieniem odkryłam, że to szal nadziany na druty z urwaną włóczką. Z drutów zwisał smętny kawałeczek Kid-Silk Dropsa. Motka nie znalazłam. Szal robiłam jakieś ponad dwa lata temu i zapomniałam o nim (zupełnie nie wiem dlaczego). Sprułam więc dwa rządki i zakończyłam robótkę. Po upraniu i zblokowaniu okazało się, że ma dość słuszną długość i szerokość.






Dzisiaj za oknem widzę smutną i mokrą jesień. Nie lubię takich dni.





środa, 4 listopada 2020