piątek, 3 kwietnia 2026

Kwiaty i ptaszek

 

Nie za bardzo przygotowuję się do świąt. Wiele rzeczy przygotowałam wcześniej i już nie muszę o tym myśleć. Kilka potraw ogarnę w sobotę. O pieczeniu ciast zapominam, ponieważ mój piekarnik zastrajkował. Za żadne skarby nie pozwala się włączyć. W dawnych, dawnych czasach mogłabym wyciągnąć prodiż z zakamarków kuchni. No ale nie mam tego urządzenia. Może zrobię jakieś ciasto bez pieczenia i sernik gotowany. Resztę ogarną moje dzieci i pewnie przyniosą mi na święta.

A tymczasem siedzę spokojnie z tamborkiem w dłoni i wyszyłam kolejne kwiaty i ptaszka.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz