czwartek, 15 października 2020

Będzie cieplej w głowę...

Czas zadbać o ciepełko na głowie. Prezentuję znowu opaski (są nie tylko dla mnie). Zosia dostanie też coś na głowę - fioletową czapkę z futrzanym pomponem.














A tak przy okazji:

Pandemia szaleje, koronawirus atakuje z wielką siłą cały świat. Nie odpuszcza. Dbajmy więc o siebie i swoich najbliższych. Zakładajmy maseczki, myjmy często ręce, nie wychodźmy z domu bez potrzeby.

Ruszyła u mnie produkcja nowych maseczek. Poprzednie już się wykończyły. Tym razem skorzystałam z nowego wzoru, który doskonale sprawdza się dla okularników.


























sobota, 10 października 2020

Opaski na głowę

Z czapkami mi nie po drodze. Cierpię, gdy muszę założyć czapkę podczas mroźnych dni zimowych. Jak najdłużej staram się nosić opaski. 

Z moich drutów zeskoczyły właśnie takie opaski:







Przerobiłam na drutach nr 5 cały motek włóczki (100 g) i wyszły mi trzy opaski.

Czwarta została zrobiona z włoczki ze starych zapasów (nie znam składu).







poniedziałek, 5 października 2020

Fiolety, fiolety...

Baktus robiony wszerz zeskoczył z moich drutów. Tym razem jest w różnych odcieniach fioletów z odrobiną innych kolorów.








wtorek, 22 września 2020

Niebieski baktus

Z moich drutów zeskoczył niebieski baktus zrobiony wszerz. Kolorowe paski ożywiły monotonię dziergania.






Baktusy robione wszerz pojawią się na moich drutach, ponieważ myślę już o prezentach świątecznych dla pań z bliskiej i dalszej rodziny. Będzie ich kilka w różnych kolorach.

Robótka jest łatwa, szybka, telewizyjna, można ją dziergać bez zerkania do schematu. Prezenty wydłubią się więc dość szybko.


wtorek, 15 września 2020

Szalik baktus robiony wszerz

Tak wygląda mój nowy szalik baktus zrobiony wszerz:







Sposób wykonania szalika jest bardzo prosty. Poradzi sobie nawet bardzo początkująca dziewiarka. 





niedziela, 6 września 2020

Bumerang - szal asymetryczny/chusta asymetryczna

Zrobiłam szal/chustę asymetryczny/asymetryczną o nazwie bumerang. Robótka była bardzo szybka, łatwa (nawet dla początkujących dziewiarek), a efekt jest zadowalający. Myślę, że kiedyś powtórzę ten wzór.







piątek, 4 września 2020

Były dwie chusty...

Były sobie dwie chusty, które zrobiłam jakiś czas temu. Ogrzewały plecy i ramiona właścicielek. A we wrześniu tego roku zamieniły się w poncza. 

Zszyłam dwa boki chust i w ten sposób dałam im nowe życie.